Piłkarze Wisły Płock wracają z Białegostoku bez punktów. W niedzielę 25 października 2026 r. przegrali z Jagiellonią 0:1. Długo utrzymywali bezbramkowy remis, ale w 83. minucie stracili gola.
Szanse po obu stronach
Do Białegostoku płocczanie jechali po wygranej 1:0 z Radomiakiem Radom. Zajmowali 10. miejsce w tabeli z 14 punktami. Jagiellonia, trzecia drużyna poprzedniego sezonu, miała za sobą cztery ligowe porażki z rzędu. W wyjściowym składzie Jagiellonii znalazło się osiem zmian w porównaniu z czwartkowym meczem pucharowym z Anderlechtem.
Od początku atakowali gospodarze. Po kwadransie gry dobrą okazję miała Wisła. Po podaniu Łukasza Sekulskiego strzelał Samuel Akere, ale obronił Michał Perchel. Kilka minut później po błędzie w defensywie płocczan Sergi Lozano nie trafił do pustej bramki. Do przerwy był bezbramkowy remis.
Decydujący gol głową
W 83. minucie Kajetan Szmyt dośrodkował, a Ousmane Sow trafił głową. Obaj weszli na boisko w drugiej połowie, w 58. minucie. Wynik nie zmienił się już do końca meczu.
Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 1:0 (0:0). Bramka: Ousmane Sow (83.).
Wisła wystąpiła w składzie: Rafał Leszczyński – Marcus Haglind-Sangre, Sidnei Tavares, Jurica Pršir, Dion Gallapeni, Łukasz Sekulski, Žan Rogelj, Patryk Kun, Afonso Silva, Marcin Kamiński, Samuel Akere. W trakcie meczu weszli m.in. Fabian Hiszpański, Deni Jurić, Marcin Flis i Olaf Kobacki.



