Orlen Wisła Płock nie zdobyła punktów w Niemczech. W czwartek 22 października 2026 r. drużyna prowadzona przez Xaviego Sabaté przegrała z MT Melsungen 26:28. Do przerwy gospodarze prowadzili 15:14.
Płocczanie przystępowali do meczu w dobrej sytuacji. Dzień wcześniej Nantes wysoko przegrało u siebie z Vardarem Skopje. Według Portalu Płock do awansu do rundy głównej Wiśle brakowało już tylko punktu.
Wyrównana pierwsza połowa
Wisła zaczęła dobrze i po pięciu minutach prowadziła 3:1. Melsungen szybko odrobiło straty. Do 25. minuty gra toczyła się punkt za punkt, a Zoltan Szita trafił na 11:11. Najgroźniejszy w zespole gospodarzy był Erik Balenciaga, który zdobył w meczu siedem bramek. Końcówka pierwszej części należała do Niemców.
Kary i niewykorzystane rzuty karne
Po przerwie Melsungen odskoczyło na 19:16. Płocczanie mieli kłopoty z karami dwuminutowymi, a Leon Sunsja po trzecim wykluczeniu musiał zejść z boiska. Frederik Bjerre dwukrotnie nie trafił z rzutu karnego. Gospodarze prowadzili już 26:23. Wisła zmniejszyła straty, ale na wyrównanie zabrakło czasu.
Najwięcej bramek dla płockiej drużyny zdobyli Siergiej Kosorotov i Frederik Bjerre – po cztery. Po trzy dorzucili Fazekas, Michał Daszek, Janc i Abel Serdio.
O tym, czy Wisła wyjdzie z grupy, zdecyduje ostatnia kolejka. W środę 28 października 2026 r. o godz. 18.45 płocczanie zagrają w Orlen Arenie z Nantes. W pierwszym meczu tych drużyn Wisła wygrała 25:24.
MT Melsungen – Orlen Wisła Płock 28:26 (15:14)



