Orlen Wisła Płock zapewniła sobie awans w Lidze Mistrzów EHF. W środę 28 października 2026 r. drużyna Xaviego Sabate pokonała we własnej hali francuskie HBC Nantes 33:27 (15:13).

Przed meczem Wisła, Melsungen i Nantes miały po 6 punktów. Awans dawały dwa pierwsze miejsca w grupie. Płocczanie musieli wygrać, by nie oglądać się na wynik równoległego spotkania Vardaru Skopje z Melsungen. We wrześniu we Francji Wisła przegrała z Nantes 25:26.

Trudna pierwsza połowa

Początek należał do gospodarzy, którzy prowadzili po bramkach Siergieja Kosorotowa. Po około 10 minutach na prowadzenie wyszło jednak Nantes. Francuzi długo utrzymywali niewielką przewagę – w 22. minucie było 9:11. Wisła miała kłopoty ze skutecznością, ale w bramce dobrze spisywał się Miljan Vujović.

Pod koniec pierwszej połowy gospodarze odrobili straty. Prowadzenie dał im Zoltan Szita, a w ostatniej sekundzie przed przerwą Dawid Dawydzik ustalił wynik na 15:13.

Kontrola po przerwie

W drugiej połowie Wisła stopniowo powiększała przewagę. Na kilka minut przed końcem prowadziła 31:26 i pewnie dowiozła zwycięstwo. Najwięcej bramek dla płockiej drużyny zdobył Frederik Bjerre – 7. Vujović zanotował 16 obron.

Vardar zremisował z Melsungen, więc z grupy B awansowały Wisła i niemiecki klub. Płocczanie zakończyli fazę grupową na pierwszym miejscu z 8 punktami – po czterech zwycięstwach i dwóch porażkach. Do fazy głównej Ligi Mistrzów awansowała też Industria Kielce.