W czwartek 29 października 2026 r. po południu straż miejska w Płocku dostała zgłoszenie o starszej kobiecie przy ul. Miodowej, która mogła potrzebować pomocy.

Seniorka miała na sobie letnią bluzkę, spodnie i kapcie, czyli ubranie nieodpowiednie do temperatury. Strażnicy zaprosili ją do radiowozu, żeby się ogrzała, i okryli kocem termicznym – relacjonuje st. insp. Jolanta Głowacka, rzeczniczka straży miejskiej w Płocku.

Kobieta powiedziała, że mieszka w Bodzanowie, ale nie wiedziała, jak znalazła się w Płocku. Podała nazwisko i wiek, choć nie była pewna, czy dane są prawdziwe. Nie miała przy sobie dokumentów, telefonu ani kluczy. Nie miała też żadnych obrażeń.

Ponieważ mogła być mieszkanką powiatu płockiego, strażnicy wezwali policję. Patrol przejął dalsze czynności, w tym ustalenie miejsca zamieszkania kobiety.

Straż miejska apeluje do rodzin osób starszych z kłopotami z pamięcią. „Pamiętajmy, aby osoby starsze, mające problemy z pamięcią, wyposażać w numery telefonów do najbliższych” – podkreśla Jolanta Głowacka. Jak wyjaśnia, takie informacje pozwalają służbom szybciej ustalić, kim jest zagubiona osoba, i bezpiecznie odprowadzić ją do domu.