Patrol z ogniwa patrolowo-interwencyjnego KPP w Sierpcu zauważył volkswagena, którego kierowca na widok oznakowanego radiowozu nagle zmienił kierunek jazdy. To zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Pojechali za autem i zatrzymali je do kontroli.
Podczas kontroli policjanci wyczuli od kierowcy silny zapach marihuany. W kieszeni jego spodni znaleźli kilka torebek z zawartością. Narkotest wykazał, że to marihuana i amfetamina. Pozytywny wynik dało też badanie śliny na obecność środków odurzających.
Kierowcą okazał się 26-letni mieszkaniec Sierpca. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i pobrali krew do badań. Od ich wyników zależy, czy mężczyzna usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających.
26-latek trafił do policyjnej celi. Jak poinformowała asp. szt. Katarzyna Krukowska z KPP w Sierpcu, mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków i przyznał się do niego. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
